Jest taki budynek sprzed ponad stu lat, który nie zdradza wszystkiego od razu. Jego historyczne mury pamiętają inne czasy, a pod spokojną, klasyczną formą skrywają przestrzenie, których nie sposób się spodziewać. To architektura z charakterem — pełna niedopowiedzeń, warstw i cichej elegancji.
W jego wnętrzu, głęboko w piwnicy, powstała ukryta strefa relaksu. Sauna, jacuzzi, natryski i strefa wypoczynku tworzą intymną przestrzeń regeneracji, oderwaną od codzienności.
Strefa ta otwiera się bezpośrednio na ogród — prowadzi na rozległy taras, gdzie wnętrze płynnie łączy się z zielenią. To kontrast, który definiuje cały projekt: historia i współczesny komfort, tajemnica i otwartość, cisza murów i oddech natury. Miejsce, które zaskakuje — i które odkrywa się powoli.
Ciężkie, szlachetne materiały zestawiono z precyzyjnymi, współczesnymi detalami. Dominują ciemne kamienie o wyraźnym rysunku, złote akcenty oraz naturalne drewno, które ociepla przestrzeń i nadaje jej głębi. Geometryczna posadzka nawiązuje do klasycznych wzorów, ale w nowoczesnej interpretacji, podkreślając rytm wnętrza i jego reprezentacyjny charakter.
Miejsce wyrafinowane, nieco teatralne, a jednocześnie bardzo zmysłowe.





W tym samym budynku swoje tajemnice skrywa również poddasze — przestrzeń całkowicie odmienna w charakterze, zaprojektowana jako sala zabaw dla dorosłych. To miejsce spotkań, rozrywki i wieczorów przeciągających się do późnych godzin, gdzie czas traci znaczenie.
Wnętrze mieści stół do gier karcianych, strefę z flipperami oraz kameralne kino domowe, tworząc swobodną, a jednocześnie dopracowaną przestrzeń wspólnego spędzania czasu. Całość utrzymana jest w stylistyce Wielkiego Gatsby’ego — pełnej elegancji, lekkości i subtelnego blichtru. Ciemne kolory, szlachetne materiały, geometryczne detale i nastrojowe światło budują atmosferę luksusu inspirowanego latami 20.
To poddasze jest jak ukryta scena — miejsce zabawy, rozmów i celebracji, kontrastujące z ciszą historycznych murów. Przestrzeń, która zaskakuje i dopełnia opowieść budynku, pokazując, że za jego klasyczną fasadą kryje się wiele warstw i nieoczywistych funkcji.
CDN.



